W lato nasza cera przeważnie wygląda lepiej, ponieważ słońce (witamina D) bardzo dobrze na nią działa. Niestety upał +25°C robi swoje i cały makijaż dosłownie cieknie. Dlatego w wakacje uważam, ze nie powinno się używać podkładów, tylko lekkie kremy bb. Do tego warto pamiętać, że większość zwykłych kremów do twarzy czy kremów bb zawiera filtry UV, które latem są szczególnie ważne, ponieważ chronią naszą skórę przed szkodliwym działaniem słońca. Tłuste kremy zatykają pory, nakładanie ich gdy nasze pory odblokowują się pod wpływem wysokiej temperatury jest najgorszą rzeczą jaką możemy zafundować naszej cerze podczas upałów. Produktem, który mogę Wam polecić jest multifunkcyjny, antybakteryjny krem bb z Under Twenty, którego używam od dłuższego czasu i jestem z niego bardzo zadowolona. Po pierwsze jest bardzo jasny, a ja mam porcelanowa cerę, więc większość podkładów czy nawet niektóre kremy bb są dla mnie za ciemne, po drugie - działa przeciw trądzikowi.
Kolejną rzeczą, o której należy pamiętać w ciągu gorących dni jest picie dużej ilości wody. Nasza cera w tym czasie jest narażona na przesuszenia, więc dbanie o nią nie tylko od zewnątrz kosmetykami, ale również od wewnątrz jest bardzo ważne. Gdy organizm jest nawodniony, nasza skóra również wygląda lepiej. Przy dużych problemach z cerą tłustą, trzeba na czas upałów zrezygnować z silnie odtłuszczających kremów, które zawierają alkohol. Ten składnik dodatkowo wysusza cerę. Przy skłonności do pękających naczynek powinnyśmy więc zwrócić szczególną uwagę na odpowiednio wysokie filtry w kremach.
Jak więc wykonać letni makijaż? - Przede wszystkim powinniśmy stosować kosmetyki nawilżające, a nie natłuszczające. Dzięki temu makijaż "nie zjedzie" nam z twarzy po kilku chwilach.
Jeśli chodzi o moją pielęgnację cery nakładam maseczki najczęściej Bielendy (bardzo fajne maseczki można je kupić w każdej drogerii i nie są drogie). Oprócz tego codziennie myję twarz żelem peelingującym z Lirene, kiedyś zamiast niego przed makijażem stosowałam tonik Under Twenty łagodząco-matujący. Do codziennej pielęgnacji mojej twarzy używam także pianki oczyszczającej pory z Under Twenty. Polecam łagodne peelingi enzymatyczne, które możemy wykonywać w domu raz w tygodniu, a po nich nałożenie nawilżającej maski, bo latem skóra jest zawsze bardziej wysuszona. To idealna pora, żeby wypróbować kosmetyki, które możemy zrobić same.















